Polacy “uprzejmie donoszą” do fiskusa. Na kogo i z jakich powodów?

Polacy “uprzejmie donoszą” do fiskusa. Na kogo i z jakich powodów?

Uczciwi Obywatele, Obywatele Płacący Podatki, Mieszkańcy Miast i Zbulwersowani Sąsiedzi piszą rokrocznie setki donosów do urzędów kontroli skarbowej. Większość z nich nie znajduje potwierdzenia w toku przeprowadzanych analiz – informują urzędy. Sprawdziliśmy, z jakich powodów Polacy najczęściej napuszczają fiskusa na własnego sąsiada.

6 tys. skarg wpłynęło w 2015 roku do urzędów kontroli skarbowej poszczególnych miast wojewódzkich. Polacy skarżą się przede wszystkim na przedsiębiorców, którzy nie wydają paragonów, wystawiają puste faktury lub nie rejestrują swoich działalności. Coraz więcej donosów kierowanych jest również z powodu cudzych luksusowych samochodów lub unikania płacenia alimentów przez byłych współmałżonków.

6 tys. skarg złożonych przez Polaków

W ubiegłym roku do urzędów kontroli skarbowej wpłynęło 6 tys. skarg (6084). Kto „uprzejmie donosił” najczęściej? Przede wszystkim osoby fizyczne – nieusatysfakcjonowani klienci czy podejrzliwi sąsiedzi.

Najwięcej donosów na jednego mieszkańca przypada dla Katowic, Olsztyna i Rzeszowa, natomiast najrzadziej zgłaszano skargi w Łodzi i Warszawie.

W stosunku do podmiotów gospodarczych najczęściej kierowano skargi z powodu:

  • prowadzenia niezgłoszonej do opodatkowania działalności,
  • niewydawania paragonów lub nieewidencjonowania obrotów na kasie fiskalnej,
  • zawyżania kosztów działalności gospodarczej poprzez korzystanie z fikcyjnych faktur,
  • posiadania majątku nieznajdującego pokrycia w osiąganych dochodach,
  • zatrudnianie pracowników „na czarno”,
  • ukrywania dochodów,
  • nieprzestrzegania praw pracowniczych.

Okazuje się, że lwią część zgłoszeń stanowią doniesienia, które pochodzą od uważnego nadawcy z bliskiego otoczenia adresata. – Część opisanych spraw wynika z sąsiedzkiej nieżyczliwości czy konfliktów rodzinnych. Stąd biorą się m. in. informacje opisujące, w jaki sposób Pan X bądź Pan Y (do niedawna partner/partnerka) omijają prawo podatkowe. Powtarzającym się tematem jest również za wysoki, według piszącego, stan majątkowy innych, np. sąsiada czy kolegi z pracy. Budowa domu, kupno działki czy samochodu często staje się powodem, by napisać do urzędu, że ktoś wydaje więcej, niż ma, więc na pewno osiąga dochody z nieujawnionych źródeł – mówi w rozmowie z Bankier.pl Mirosława Torenc z Urzędu Kontroli Skarbowej w Olsztynie.

W stosunku do osób fizycznych donoszono przede wszystkim o:           

  • prowadzeniu niezarejestrowanej działalności, przejawiającej się w sprzedaży za pośrednictwem portali aukcyjnych,
  • osiąganiu dochodów z nieujawnionych źródeł (motywowane jako zbyt wystawne życie, nieadekwatne do osiąganych zarobków),
  • wynajmie mieszkania bez uiszczania z tego tytułu podatków,
  • sprzedaży wyrobów akcyzowych pochodzących z przemytu.

Anonimowo lub pod fikcyjnym nazwiskiem

Urzędy kontroli skarbowej informują, że większość donosów kierowana jest w sposób anonimowy. Justyna Strojna z kieleckiego urzędu kontroli skarbowej wskazała, że jedynie 30 proc. donosów podpisane jest imieniem i nazwiskiem wraz z adresem nadawcy. – Bywa też i tak, że osoba informująca podpisuje się nieprawdziwym imieniem i nazwiskiem, a złożony podpis ma na celu jedynie uwiarygodnić zaistniałą sytuację – informuje Urząd Skarbowy w Białymstoku.

Torenc natomiast wskazuje, że te donosy, które są pisane anonimowo, najczęściej zaczynają się słowami: „Kierując się obywatelskim obowiązkiem, uprzejmie informuję/donoszę”, a kończą podpisami: „Życzliwy”, „Zbulwersowani Sąsiedzi”, „Uczciwi Podatnicy”, „Lojalni Obywatele”. Co ciekawe, Torenc mówi też o tym, że istnieje grupa osób, które cyklicznie przysyłają doniesienia do urzędu, zmieniając tylko osoby, które opisują.

Przedstawiciele urzędów kontroli skarbowych są zgodni, że często, co wynika z treści, donosy pochodzą od osób z bliskiego otoczenia nadawcy. – Podobnie wygląda sytuacja z anonimami pochodzącymi od pracowników na pracodawców, a także członków skłóconych rodzin. Dzieje się tak najczęściej w sytuacji, kiedy małżeństwa się rozwodzą i w grę wchodzą sprawy niepłaconych alimentów. Rzadziej wpływają natomiast anonimy od „konkurencji”, ale jeśli już są, to w przeważającej większości informacje tam zawarte okazują się prawdziwe – komentuje białostocki urząd.

Bezzasadnie i pod wpływem emocji

W zalewie donosów, te zasadne stanowią jednak kroplę w morzu. Jak wynika z danych przedstawionych Bankier.pl przez urzędy kontroli skarbowej, jedynie niewielki odsetek skarg okazuje się zasadnych. Bartosz Stróżyński z z Urzędu Kontroli Skarbowej w Bydgoszczy wskazał, że na podstawie złożonych doniesień wszczęto w 2015 roku 13 postępowań kontrolnych, z których 5 zostało zakończonych, a do urzędu skierowano łącznie 304 skargi. Dla porównania, do Urzędu Kontroli Skarbowej w Katowicach wpłynęło 743 doniesień i na ich podstawie wszczęto 8 postępowań kontrolnych, natomiast w Rzeszowie zakończono 9 postępowań kontrolnych, a liczba przekazanych informacji wynosiła 319.

Poznański urząd informuje, że kontrole wszczynane na podstawie doniesień stanowią nie więcej niż 5 proc. kontroli ogółem. – Zgłaszający często nie znają całej sytuacji majątkowej osoby, którą opisują; nie wiedzą, co deklaruje w zeznaniach składanych w urzędzie skarbowym.

– Duża część przedstawionych spraw po przeprowadzonej analizie nie potwierdza się. Wynika to m.in. z tego, że informacja jest pisana jedynie na podstawie przypuszczeń. Osoba składająca doniesienie np. na sąsiada, który postawił okazały dom, a osiąga niewielkie dochody, nie wie, że otrzymał on np. spadek lub wziął kredyt hipoteczny. Podobnie jest z prowadzeniem niezgłoszonej działalności. Nie zawsze sąsiad, który naprawia w garażu samochody czy sąsiadka zajmująca się krawiectwem, robią to nielegalnie. Często okazuje się, że działalność jest zarejestrowana – podsumowuje Torenc z Urzędu Kontroli Skarbowej w Olsztynie.

Jak wynika z informacji przekazanych Bankier.pl przez urzędy kontroli skarbowej, Polacy najczęściej skarżą się jedynie na podstawie przypuszczeń. Wystarczy kupić nowy samochód, aby zostać podejrzanym o matactwo i oszustwa podatkowe.

Źródło: www.bankier.pl

Dlaczego warto nam zaufać?

513
rozliczanych pracowników
159
obsługiwanych firm
100%
satysfakcji
14
lat doświadczenia

Nadchodzące wydarzenia
i ważne terminy

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies oraz localStorage, są one potrzebne do prawidłowego działania więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close